Maia, jak to jest być gwiazdą Disney Channel?
Jeszcze
to do mnie nie dotarło, ale to naprawdę ekscytujące. W Disney Channel
każdy jest bardzo pomocny i przyjacielski – i mamy tam niesamowitą grupę
fanów. Fani są pełni entuzjazmu i wspaniali, a przez to ja jestem
jeszcze bardziej podekscytowana tym wszystkim. Jest naprawdę, naprawdę
cudownie być częścią czegoś tak wielkiego jak Teen Beach Movie!
Jak zdobyłaś rolę w tym nowym musicalu?
Chodziłam
na wiele przesłuchań. Ale to była zupełnie nisamowita historia!
Przesłałam z Australii materiały na przesłuchanie, po czym wciąż byłam
proszona o kolejne. Po trzeciej kasecie zostałam poproszona o spotkanie
poprzez Skype – ale w moim pokoju nie działał dźwięk i nie mogli mnie
usłyszeć. To było chyba najokropniejsze przesłuchanie pod słońcem.
Ups! I co było potem?
Wtedy
postanowiono, że mam przylecieć na przesłuchanie do Los Angeles. Kiedy
tam dotarłam, śpiewałam, tańczyłam i występowałam. Byłam wykończona po
locie i ledwo przytomna! Myślałam, że to zawaliłam, ale gdy wróciłam do
domu, dowiedziałam się, że mnie wybrali. To było super.
Jakie sceny wysłałaś na przesłuchanie do Disney Channel?
Poproszono
mnie o wysłanie kilku scen z filmu, ale nie dostałam całego scenariusza
do przeczytania. Dostałam kilka scen ze scenariusza i musiałam sama
zdecydować, co robić. Nie czułam się pewnie, gdy przygotowywałam
materiał, więc nie sądziłam, że będę mieć szansę. To było szokujące i
wspaniałe, gdy usłyszałam, że się spodobałam. Absolutnie się tego nie
spodziewałam, ale szalałam ze szczęścia.
Jaki był Twój ulubiony moment na planie Teen Beach Movie?
W
czasie kręcenia filmu było wiele wspaniałych momentów. Spędziliśmy dwa
miesiące nagrywając na plaży w Puerto Rico. Czy to nie cudowne? Miesiące
przygotowań i ćwiczeń, żeby powstał ten film – to spełnienie marzeń.
Wspaniale jest widzieć, że cała ta ciężka praca pomogła stworzyć taki
wesoły i świetny film.
Co najbardziej i najchętniej zapamiętasz?
Chyba
naukę surfowania, bo to było super. Długo uczyłam się surfowania do tej
roli w Australii i Ameryce. Na szczęście trening się opłacił.
Jaka była twoja największa wpadka na planie?
Było
wiele wpadek w czasie ćwiczenia układów tanecznych! Za dużo, żeby je
opisywać. Ogólnie jestem dosyć niezdarna, więc ciągle się przewracam. A
już na pewno wtedy, gdy mam na sobie wysokie czółenka i ubranie ze
sztucznej skóry, i właśnie to się zdarzyło w Teen Beach Movie!
Jakie inne wypadki zdarzyły się podczas nagrań?
Noszenie
wysokiej fryzury na plaży było dla mnie katastrofą. W pewnym momencie
włosy zaczepiły mi się o drzewo! Byłam bardzo wysoka z takim uczesaniem,
ale ciągle o tym zapominałam. Ups!
Jaki układ taneczny najbardziej lubiłaś wykonywać?
W
filmie jest piosenka pod tytułem „Can't Stop Singing”, którą wykonuję w
duecie z Rossem Lynchem. Super się bawiliśmy pracując nad choreografią
do tego układu, ponieważ wnieśliśmy dużo od siebie. Mieliśmy na planie
doskonałego choreografa, który był autorem całego pomysłu, ale też
bardzo dużo dodaliśmy od siebie.
Podobało mi się wszystko, co nosiłam w filmie.
Jak ci się podobały stroje w Teen Beech Movie?
Były
wspaniałe! Film jest zabawny, w stylu retro, więc miałam wrażenie, że
codziennie mam okazję do zabawy w przebieranki – i tak przez pełne dwa
miesiące. To jeden z powodów, dla których chciałam wziąć udział w tym
projekcie. Wiedziałam, że kostiumy będą wyglądać fantastycznie. Podobało
mi się wszystko, co nosiłam w filmie.
Wystąpiłaś również gościnnie w komedii Disney Channel pt. Jessie. Jak ci się to podobało?
Praca
na planie Jessie to była świetna zabawa. Było naprawdę, naprawdę super!
Przyjaźnię się z Debby Ryan [gra Jessie ], więc byłam bardzo
podekscytowana, że zostanie dla mnie napisanych kilka odcinków.
Jak przebiegało życie na planie Jessie?
Na
planie było świetnie, wszyscy zachowują się jak jedna wielka rodzina i
są naprawdę słodcy. Dzieci z obsady są ogromnie utalentowane, ale też
poukładane. Są urocze i wspaniale mnie przyjęły. Nigdy wcześniej nie
grałam w serialu ani przed publicznością na żywo, więc to było niezwykłe
doświadczenie. Było świetnie.
Debby Ryan jest najlepsza!
Skąd znasz Debby Ryan?
Poznałyśmy
się przez wspólnych znajomych i poprzez pracę dla Disneya. Kiedy
przeprowadziłam się do Los Angeles, Debby dostała z Disney Channel w
Australii kontakt do mnie. Powiedzieli jej: „Słuchaj, ta dziewczyna jest
nowa w Stanach, na pewno przydałaby się jej koleżanka. Może napiszesz
do niej e-mail?”
I napisała?
Tak!
Pewnego dnia dostałam e-mail od Debby Ryan, która była taka słodka i
kochana. Spotkałyśmy się i od tamtej pory jesteśmy przyjaciółkami.
Jaka jest Debby jako przyjaciółka?
Debby
jest niesamowita. To prawdziwy skarb! Spotykamy się, gdy tylko możemy, i
wspaniale się dogadujemy. Debby jest super i świetnie, że jest w moim
wieku.
Czy macie ze sobą dużo wspólnego?
Tak. Debby jest muzykiem, tak jak ja, i zawsze doskonale się bawimy. Jest najlepsza!